16 edycja PKO Półmaratonu Rzeszowskiego

Szesnasta edycja PKO Półmaratonu Rzeszowskiego będzie wyjątkowa. Po raz pierwszy w sportowych zmaganiach wezmą udział zawodnicy z niepełnosprawnościami – zmierzą się we frame runningu, czyli biegu z ramą. Znamy już dokładną trasę biegu.

– W tym roku na starcie będzie ponad 1700 osób, wystartujemy spod Millenium Hall i co ważne, na trasie, która będzie miała ponad 21 km, będzie również Rynek rzeszowski. A na Rynku będzie się odbywał wtedy Polsko-Ukraiński Jarmark Wielkanocny. Cieszę się również, że w tym maratonie, po raz pierwszy, we frame runningu wystartują osoby z niepełnosprawnościami – zapowiada Krystyna Stachowska, wiceprezydent Rzeszowa.

Kolejny raz sponsorem oraz partnerem organizacyjnym Półmaratonu Rzeszowskiego jest PKO Bank Polski. Sportową imprezę zaplanowano na niedzielę, 2 kwietnia. Zawodnicy wystartują z al. Kopisto o godz. 9, a już od godz. 7 będą mogli skorzystać z biura zawodów przy al. Rejtana, w galerii MH (obok Pizza Hut). Biuro będzie czynne również dzień wcześniej, od godz. 15 do 18.

– Po starcie pobiegniemy przez most Zamkowy, skręcimy w ul. Kilara, później biegniemy Szopena, Targową, Piłsudskiego, Grunwaldzką, Jana III Sobieskiego, Mickiewicza. Przebiegając przez Rynek, skręcimy w Słowackiego, później znów wbiegamy na Szopena, żeby wbiec na Hetmańską. Skierujemy się na ścieżkę przy Wisłoku i pobiegniemy nią aż do mostu Lwowskiego. Tam zmienimy stronę rzeki i dobiegniemy już z powrotem na al. Kopisto, do Millenium Hall – opisuje Mirosław Wierzbicki ze stowarzyszenia Rzeszów Biega, które organizuje półmaraton.

Półmaraton Rzeszowski również dla osób z niepełnosprawnościami

Tegoroczna edycja PKO Półmaratonu Rzeszowskiego wprowadza nowość: sekcję frame runningową dla osób z niepełnosprawnościami.

– To efekt pracy Uczniowskiego Klubu Sportowego „Szóstka” i szczególnej uwagi i pomocy władz miasta zawodnikom z niepełnosprawnością. Frame running to konkurencja paraatletyczna polegająca na bieganiu z ramą. To urządzenie osadzone na kołach ze specjalną podpórką, dzięki któremu osoby, które na co dzień mają problemy z poruszaniem się, mogą biegać – wyjaśnia Elżbieta Chmiel, prezes UKS „Szóstka”.

I dodaje, że będzie to pierwszy bieg rzeszowskich frame runnerów na tak dużym dystansie. Paraatletyczny aspekt półmaratonu świetnie wpisuje się w trwającą od lat akcję PKO „Biegnę dla…”, w której fundacja banku pomaga dzieciom z niepełnosprawnościami. W tym roku wspiera Gabrysia, 10-latka z zespołem Downa oraz rozległymi schorzeniami narządowymi.

– Wystarczy, że uczestnicy wybiorą specjalną przywieszkę i będą ją mieli w trakcie biegu. Nasza fundacja w zamian za zaangażowanie, przekaże pieniądze na wsparcie leczenia chłopca – tłumaczy Sławomir Kozioł, dyrektor Regionalnego Centrum Korporacyjnego PKO Banku Polskiego w Rzeszowie.

Przywieszkę „Biegnę dla Gabrysia” można odebrać w biurze zawodów. 16. PKO Półmaraton Rzeszowski jest połączony z 8. PKO Sztafetą Półmaratońską, zapisy internetowe na oba te wydarzenia już się zakończyły. Są jeszcze jednak wolne pakiety, które można odebrać w biurze zawodów. Więcej informacji o rzeszowskim święcie biegaczy: https://runrzeszow.pl/.

– Zachęcam wszystkie osoby, które myślą o tym, żeby złamać tą magiczną granicę dwóch godzin na półmaratonie, bo to już jest rzeczywiście bieg, nie trucht. Zachęcam, pobiegnę z wami równym, spokojnym tempem, wbiegniemy na metę tuż przed upływem dwóch godzin. Wszyscy, którzy chcą złamać dwie godziny mogą liczyć na pomoc. Myślę, że stworzymy fajną, wesołą grupę i zrealizujemy ten cel – zaprasza do udziału w biegu Marcin Stopa, sekretarz Miasta Rzeszowa, wieloletni uczestnik Półmaratonu Rzeszowskiego.

Konferencja prasowa, fot. Adam Lampart, Urząd Miasta Rzeszowa