W Rzeszowie na budynku przy ul. Hetmańskiej powstanie mural z Tadeuszem Nalepą

Muzyka stworzonego przez Tadeusza Nalepę zespołu Breakout od lat elektryzuje słuchaczy i stała się marką rozpoznawalną w wielu krajach. Od lat w Rzeszowie organizowany jest festiwal Breakout Days ku pamięci bluesmana. W roku 2023 odbędzie się od 14 do 16 września. Wcześniej, bo w sierpniu, w stolicy Podkarpacia pojawi się mural z wizerunkiem artysty.

Na ścianach budynków przy Hetmańskiej w Rzeszowie pojawi się mural związany z kolejnym wybitnym muzykiem związanym z tym miastem. W 2022 roku na ścianie kamienicy przy Hetmańskiej 16 pojawił się malunek związany z Tomaszem Stańko. W sierpniu tego roku dołączy do niego Tadeusz Nalepa. Mural bluesmana będzie można podziwiać na budynku przy Hetmańskiej 43. Wybór miejsca nie jest przypadkowy. To właśnie w tej kamienicy w latach 1945-1955 mieszkał Tadeusz Nalepa.

Z inicjatywą upamiętnienia Tadeusza Nalepy w takiej formie, po rozmowach z jego bratem, Czesławem Nalepą, wyszła Estrada Rzeszowska. Projekt muralu jest w fazie kreacji. Będzie przedstawiał Nalepę z synem Piotrem, a inspiracją będzie fotografia autorstwa Marka Karewicza z okładki płyty „Blues” Breakoutu. Mural wykona kolektyw rzeszowskich artystów. Ściana, na której powstanie ma wymiary ok. 12X17 metrów, co daje blisko 210 m kwadratowych. Budynek jest administrowany przez MZBM – wspólnota mieszkańców budynku przy ulicy Hetmańskiej 43 wyraziła zgodę na powstanie malunku:

– Bardzo nam zależy na tym, by Rzeszów piękniał, a jak przy tym jest okazja by, szczególnie młodym rzeszowianom, przypominać, że z naszego miasta pochodzą znani w świecie artyści to nie można takiej szansy przepuścić – mówi Roman Szczepanek, prezes rzeszowskiego Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. – To także wspaniała okazja by poprawić estetykę miasta, ale i przypomnieć mieszkańcom, że to właśnie tu w Rzeszowie rodzili się i dorastali ludzie, z których dziś jesteśmy dumni. Mam nadzieję, że na tym nie koniec, bo poczet wielkich, nie tylko kultury, pochodzących z Rzeszowa jest dość liczny – dodaje prezes Szczepanek.